Po rozkoszach testu warszawskich, fine dinningowych zestawów lunchowych przyszedł czas na opisanie miejsca z drugiego bieguna gastronomicznej rozpusty. Gdyby sporządzić zestawienie ostatnich, najbardziej gorących tematów rozmów i rekomendacji stołecznych foodies okazałoby się, że otwarte w połowie wakacji Da Curio może śmiało konkurować z wieloma nowymi restauracjami Warszawy, nawet tymi z wyższej półki.  W odróżnieniu od nich, nie spodziewajcie się tu nowoczesnych technik kulinarnych, bieli obrusów czy też perfekcyjnego serwisu. Za to bądźcie pewni, że znajdziecie prawdziwy smak Rzymu, tradycyjną, rzymską recepturę na ciasto i doskonałej jakości składniki stanowiące wielce wyrafinowany dodatek do… pizzy.

 

Pizzeria inna niż wszystkie

 

img_0272

Da Curio jest bowiem pizzerią, ale pizzerią nie byle jaką, ba! pizzerią jaką trudno znaleść gdzieś poza Rzymem. Podawana tu pizza to typowa, street foodowa pizza al taglio (zwana też pizzą alla pala) czyli pizza sprzedawana na kawałki całkiem jak ta, którą wielokrotnie dane mi było kupować i smakować z witryn otwartych na ulice Wiecznego Miasta.

Serwowana tu pizza jest gruba, spieczona na krawędziach i niezwykle puszysta w środku. Ten efekt został osiągnięty przez  zastosowanie ciasta przygotowanego na sposób rzymski, w którym oprócz wody, drożdży i mąki „0” (w pizzy neapolitańskiej  używa się jej tylko jako domieszki do podstawowej mąki „00”) jest też nie używana w Neapolu oliwa, dzięki której jak ze znawstwem mówi szefowa i właścicielka Pani Zuzanna Curio-Złotnicka ciasto zupełnie inaczej „pracuje”. Oczywiście to własnie specjalnie dobrana mąka kryje w sobie pierwszy sekret jakości i smaku pizzy DaCurio. Sprowadzana z Włoch mieszanka różnych gatunków semoliny – mąki z pszenicy durum o nazwie Scrocchiarella odpowiada za uzyskanie efektu  chrupkości i napowietrzenia finalnego placka. Nota bene Scrocchiarella to rzymska nazwa tego najbardziej rzymskiego rodzaju pizzy.

 

img_0301

Placki scrocchiarelli czekają na smakowite dodatki

 

Tajemnica przygotowania ciasta

 

Ale bez drugiego sekretu jakim jest sposób przygotowania, finalny produkt nie osiągnąłby oczekiwanej jakości.  Ciasto rośnie ponad dobę a proces jego przygotowania dzieli się na trzy etapy. Po fazie wyrabiania ciasto rośnie, by ponownie zostać poddane procesowi wyrabiania z użyciem dodatkowej porcji mąki, W kolejnym etapie odpoczywa w lodówce a potem temperaturze pokojowej. Tuż przed włożeniem do pieca placek jest jeszcze delikatnie spulchniany przez pizzaiolo, co dodatkowo napowietrza ciasto.

 

 

Po upieczeniu (tak jak przystało na scocchiarelę bezpośrednio na dnie pieca – nigdy na blasze) placek jest dekorowany wieloma, bardzo niezwykłymi dodatkami i ląduje pod podgrzewacz, gdzie spokojnie czeka na klientów. Po zamówieniu każdy odkrojony kawałek (12 zł) zapiekany jest na górnej półce pieca i podawany na papierowe tacki lub pakowany na wynos do pudełka, na którym włascicielka ręcznie pisze motto miejsca: fatta con amore – wykonane z miłością. I naprawdę, już po pierwszej degustacji jednego z wielu podawanych tu rodzajów pizzy  trudno nie zgodzić się z tą obietnicą. A wybierać nie dość, że jest z czego to jeszcze wybór ten zmienia się niemal każdego dnia.

 

„Dodatkowy” zawrót głowy

 

img_0267

 

Znajdziemy tu klasyki takie jak Margerita, jest „CURIOSO” na której pysznią się po rzymsku pomidory San Marzano, gałązki pomidorków koktajlowych i pomidorki truskawkowe, wreszcie są nie znane gdzie indziej, całkiem odjazdowe i wyrafinowane kreacje nieograniczonej niczym wyobraźni Właścicielki.

 

img_0292

 

Spróbujcie koniecznie „OCTOCURIO” czyli pizzę z delikatną, mięciutką, przygotowywaną własnoręcznie przez Panią Zuzannę ośmiornicą, pomidorami, cebulą i piri-piri. Nie zapomnijcie (póki sezon) o wariacji na temat innego rzymskiego klasyka czyli o „CURIOSISSIMIE” z anchois, rozkosznymi kwiatami cukinii i serkiem riccotta. Godna uwagi jest też pizza z jarmużem i włoską salsicią.

 

img_0269

Po lewej: jarmuż, salsicia. Po prawej CURIOSISSIMA – cukinia i kwiat cukinii, ricotta i anchois

 

Nie rezygnujcie z choćby jednego, jedynego kawałka „CURIOCITY” z posypanym morską solą, grillowanym bakłażanem, pomidorami, rozmarynem, parmezanem i odrobiną oliwy z czosnkiem. Koniecznie skuście się na „CURIOZOOM” w której słodycz zapieczonych fig klasycznie komponuje się z prosciutto a gałązki lawendy to nie tylko dekoracja ale i smaczny dodatek w postaci jadalnych kwiatów.

 

img_0295

CURIOZOOM – prosciutto, figi i kwiaty lawendy

 

Być może, szczęście Wam bardziej dopisze i znajdzie się dla Was choćby mały kawałeczek „BOSCA CURIO” czyli rarytasu z kurkami duszonymi w koniaku i szpinakiem.  A może (o szczęściarze już Wam zazdroszczę) Wasze kubki smakowe dostąpią przyjemności kontaktu z jej wersją „na bogato” z kaniami i szpinakiem lub borowikami duszonymi w winie Marsala  i włoską, świeżą kiełbaską w wersji Bosca Curio (bosca to leśna) porcini, marsala&salsicia?

 

img_0298

DOLCE CURIO – nadzienie czekoladowe, kakao, maliny

 

Jeśli starczy Wam siły poproście na deser, którąś ze słodkich wariacji na temat pizzy o nazwie „DOLCE CURIO”. Otrzymacie cudo przełożone kremem czekoladowym,  posypane kakao i  świeżymi owocami a czasem nawet  i…  stokrotkami. Ale jeśli z deserów najbardziej lubicie sery, to  zamówcie rozkoszny mix szpinaku, gruszki i gorgonzola piccante.

 

img_0294

 

 

Czy pizza może uzależniać?

 

W DaCurio nie usiądziecie. Macie do dyspozycji kilka wysokich stolików-blatów, znad których możecie podglądać pizzaiolo – Pana Rafała przy pracy. Nie ma tu też (i to już spora wada) wina ale z tego co ostatnio pisała właścicielka na facebookowym profilu to kwestia czasu, więc być może już jutro dane będzie Wam się delektować kawałkiem scocchiarelli i kieliszkiem prosecco, frascati lub primitivo. Jeśli tak będzie to rozejrzyjcie się dookoła. Niewykluczone, że tym gościem w rogu z kilkoma kawałkami pizzy przed sobą będę właśnie ja. Cóż zrobić? W CURIOUZALEŻNIENIE wpada się niezwykle łatwo.

 

Da Curio

ul. Tamka 45 a
tel. 660 211 666

Facebook: https://www.facebook.com/DaCurio-972449866180452/
godziny otwarcia:
pon – czw 12-22.00
pt 12.00-00.00
sob-nd 13.00-00.00

2 comments on “Da Curio – pizza dla prawdziwego FoodSnoba
  1. Klient pisze:

    Niestety jestem rozczarowana. Pizza może i oryginalna, bo gorgonzola z gruszkami, ale w połowie zimna, a porcja nad wyraz mała. Do tego brak świeżych soków i mleka do kawy, o czym pracownik poinformował dopiero po przyjęciu zamówienia.

  2. Zadowolony pisze:

    Ja nie miałem tego typu doświadczeń. Wszystko mi smakowało i było naprawdę spoko. Może trafiłaś na naprawdę zły dzień dla załogi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *