Posts Tagged “Jakub Adamczyk”

Winosfera – relacja z testu

Winosfera – relacja z testu

Winosfera

Od kilku miesięcy warszawscy foodies mają możliwość testowania restauracji i jedzenia pysznych dań za mniejsze kwoty niż te, które widnieją w menu. Opencard, znany dotąd wyłącznie ze swojej restauracyjnej karty rabatowej wprowadził na rynek nową ofertę, którą są zaproszenia na menu degustacyjne do naprawdę ciekawych restauracji warszawskich. Za cenę 169 złotych można zjeść degustacyjne zestawy w takich miejscach jak Chłodna 15 by Wilamowski, Winosfera, La Rotisserie czy Brasserie Warszawska. Są również zaproszenia tańsze dające możliwość sprawdzenia menu degustacyjnego w takich miejscach jak Ceviche Bar, Casa Pablo, The Bell czy Bez Tytułu. Co ważne w części z tych restauracji nie ma menu degustacyjnego w regularnej karcie co czyni tę ofertę jeszcze bardziej atrakcyjną.

Korzystając z uprzejmości Opencardu postanowiłem odświeżyć sobie smaki Winosfery i przy okazji przetestować „jak to działa”. Post ten nie ma więc charakteru recenzji, ale jest zwykłą relacją z kolejnej gastro-przygody.

o

o

Jak to działa?

O

O

System zakupu zaproszeń na menu degustacyjne nie jest skomplikowany. Na stronie firmy, w odpowiedniej zakładce można zapoznać się z dostępnymi ofertami a po kliknięciu w wybraną, sprawdzić co kryje się za określoną ceną (liczba i rodzaj dań, przykładowe menu, etc) Trzeba jednak pamiętać o dwóch kwestiach. Każde zaproszenie ważne jest 90 dni od daty zakupu a chcąc z niego skorzystać, trzeba zrobić rezerwację na 48 godzin przed kolacją. Ten czas mógłby być nieco krótszy ale jak rozumiem, w przypadku restauracji nie serwujących menu degustacyjnego na co dzień, jest niezbędny do poczynienia odpowiednich przygotowań.

Zaproszenie może być pobrane elektronicznie i wyświetlone w restauracji przez aplikację mobilną albo na życzenie nabywcy przesłane w fizycznej, papierowej formie na wskazany adres.

O

o

Winosfera

o

o

O

Winosfera by Opencard

O

O

Winosferę wybrałem dlatego, że ostatni raz byłem tam ponad półtora roku temu. Oczywiście byłem tam też kilka razy wcześniej. Jednak pogoń za smakami nowo otwieranych restauracji spowodowało, że do tych oddalonych od centrum i od Mokotowa trafiam rzadziej niż kiedyś.

Winosfera działa już kilka lat. W otwartej kuchni restauracji od samego początku króluje Szef Kuchni Jakub Adamczyk, który kształcił się w Londynie, studiując International Culinary Arts na University of West London. Podczas studiów zdobywał doświadczenie zawodowe w dwu gwiazdkowej restauracji The Square z Philipem Howardem, w Mirabelle z Marco Pierre White`em , z Martinem Caws w Village East oraz jako Head Chef w Mews of Mayfair. Po powrocie do Polski był Sous Chef’em w restauracji Amber Room.

Kuchnia Winosfery łączy wiele różnych wątków światowych. Mamy tu trochę technik i smaków Francji i Włoch. Gdzieniegdzie pokazują się azjatyckie wtręty, a polskość wyziera na poziomie doboru niektórych produktów. Karta zmieniana sezonowo, ma podobną od lat strukturę a w daniach królują ulubione produkty szefa: przegrzebki, grzyby, foie gras i ryby morskie.

Jedna z dwóch sal restauracyjnych współdzieli przestrzeń z winoteką, której obecność jest dodatkowym atutem miejsca. Zamiast ograniczać się do karty win, można wstać, wybrać wraz z sommelierem wino z półki i dopłacając 25 zł do ceny sklepowej wypić je podczas posiłku.

Menu degustacyjne w Wiosferze, dostępne za sprawą Opencardu składa się z dwóch starterów, dwóch dań głównych i deseru. Wino, woda, kawa i … napiwek nie są włączone do zestawu co oznacza, że trzeba za nie zapłacić oddzielnie już po posiłku.

Winosfera nie ma w tej chwili menu degustacyjnego w karcie. Natomiast wszystkie serwowane dania w ramach oferty Opencard są dostępne w ofercie a la carte. Porcje podawane w ramach menu degustacyjnego są oczywiście mniejsze niż standardowe, ale większe niż w typowych menu degustacyjnych w restauracjach warszawskich.

o

o

Winosfera na start(er)

o

o

Pierwsza przystawka to genialne połączenie zaskakującego puree przygotowanego ze świeżych migdałów z lekko zgrillowanym serem i galaretką z wina. Szczególnie ciekawie smakuje kalafiorowo-rodzynkowe pesto. W przystawce właściwie brak jakichkolwiek, zbędnych elementów – wszystko się komponuje idealnie, tworząc spójną całość. Chrupiący bon bon różnicuje tekstury i czyni danie mniej monotonnym na podniebieniu.

O

O

Winosfera

Winosfera, menu degustacyjne, przystawka:Kozi ser Rocamadour, puree z migdałów, bon bon orzechowy, pesto z kalafiora i złotych rodzynek

O

O

Drugą przystwką menu są małże świętego Jakuba. Idealnie wysmażone przegrzebki podane są na żelu z marakui z sosem tom kha kai oraz odrobiną gotowanego lubczyku, oliwy lubczykowej i frytowaną kaszanką (bez kaszy) uformowaną w kulę i panierowaną panko. Sos zrobiony jest na bazie znanej tajskiej zupy o tej samej nazwie z wyraźnymi nutami galangalu, trawy cytrynowej, lemonki kaffir, chili i mleka kokosowego. Przenosi nas to kulinarnie do Azji, choć połączenie z kaszanką wskazywałoby na inspiracje Francją. Danie jest świetne a jedyna moja uwaga dotyczy zestawienia marakui i kaszanki. Ta ostatnia kocha trochę więcej słodyczy w owocowych dodatkach. Żel z marakui w mojej opinii jest nieco za kwaśnym towarzyszem boudin noir.

O

O

Winosfera

Winosfera, menu degustacyjne, przystawka:Małże świętego jakuba, kaszanka, tom kha kai, marakuja, lubczyk

O

O

O

o

Winosfera na główne czyli ryba i mięso

o

o

Tytułowym bohaterem pierwszego dania głównego jest turbot. Do gotowanej delikatnej ryby podane są niezwykle pasujące, czarne od atramentu gnocchi z kawałeczkami boczku oraz kostka skarmelizowanego z wierzchu, długo duszonego więc rozpływającego się w ustach boczku. Zielone, wyraziste akcenty wnoszą kwiaty kalafiora romanesco oraz gałązki solirodu. Tłem dla tej różnorodności jest pełne ziemistych smaków puree z rzepy. Kilka płatków grzybów dostarcza odpowiedniej porcji umami. Co ciekawe, sos który łączył składniki w spójną całość to typowy mięsny, sos brun. Jako „łącznik” spisuje się znakomicie

O

O

Winosfera

Winosfera, menu degustacyjne, danie główne: Filet z turbota, gnocchi z duszonym boczkiem puree z rzepy, romanesco

O

O

Pomiędzy rybą a mięsem na stół wjeżdża klasyczny, odświeżający kubki smakowe sorbet. Mała rzecz a smaczna i pożyteczna. Szczególnie przed polędwicą wołową.

o

o

Winosfera

Winosfera: intermezzo

o

o

Drugie danie główne jest bowiem dedykowane fanom czerwonego mięsa. Pod zacnym jakościowo kawałkiem polędwicy chowa się ecrazes z borowików z ogonami wołowym i zblanszowany szpinak. Mięso jak wiadomo lubi smak ziemi, a tego jest w daniu sporo. Czujemy go przede wszystkim w dwóch łezkach puree z brukwi z dodatkiem miodu. Jest też w topinamburze, selerze naciowym i mocno przypalonej połówce szalotki. Sos porto, kojarzony przez mnie bardziej z kaczką daje sobie również świetnie radę w tańcu z wołowiną.

O

O

Winosfera

Winosfera, menu degustacyjne, danie główne: Polędwica Wołowa, brukiew z miodem topinambur, grzyby, sos porto

O

O

o

o

Winosfera deserowa.

o

o

Jedząc deser myślami byłem przy mojej koleżance prowadzącej znany i popularny blog restauracyjny Froblog.pl. Joanna znana ze swej awersji do fondantów czekoladowych miała by tu używanie!

Ale ja fondantów nie zwykłem tępić chyba, że są nie udane. Ten był zrobiony starannie a klasyczne połączenie czekolady i wiśni sprawdziło się jak zawsze. Lody ze śliwowicą były chyba najbardziej oryginalnym z dodanych do deseru dodatków.

o

o

Winosfera

Winosfera, menu degustacyjne, deser: Fondant z ciemnej czekolady, puree z wiśni, piana z mascarpone, lody ze śliwowicą.

o

o

o

o

Winosfera – kuchnia która niczego nie udaje

o

o

Decyzja o wyborze Winosfery jako przedmiotu testu oferty Opencard okazała się doskonała. Mam wrażenie, że przez ostatnie półtora roku zaszła tu zmiana na lepsze. Kuchnia jest bardziej finezyjna i oparta o naprawdę dobry jakościowo i świeży produkt.

Industrialne wnętrze, otwarta kuchnia ocieplają fine diningowy sznyt serwowanych dań. Prezentacja dań jest typowa dla tego typu restauracji, ale nie ma tu typowych „przegięć” z tym związanych. Dania pięknie prezentują się na tle czarnych obrusów.

Restauracja jest duża, więc nie zawsze możemy liczyć tu na gwar rozmów przy sąsiednich stolikach. Jednakże mimo nieoczywistej pory (16:00, sobota) wokół nas było kilka osób.

Ta część Warszawy zmienia się błyskawicznie. Kilkaset metrów dalej wyrasta nowe, warszawskie city, a w okolicy w ciągu dwóch lat przybędzie ponad 1500 mieszkań na terenach byłych browarów i mennicy. Myślę, że to ostatnie chwile do odwiedzenia tego miejsca przez te osoby, które cenią sobie spokój podczas posiłków. Ja na pewno będę tu wpadał i to nie tylko przy zbieraniu materiałów do kolejnej recenzji. Po prostu na dobre jedzenie.

o

o

o

o

Winosfera
Szef: jakub Adamczyk

 

Chłodna 31, 00-867 Warszawa
rezerwacje:
+48 22 526 25 00
+48 661 439 091
chlodna31@winosfera.pl
godziny otwarcia
poniedziałek-piątek: 12:00 – 23:00
Sobota: 15:00 – 23:00
niedziela – nieczynne

 

 

 

Fine Dining FoodSnob, Testy, rankingi, wydarzenia FoodSnob , , ,
Go Top